Jak przesłać nagranie do transkrypcji

Krótka odpowiedź: nagranie wgrywasz bezpośrednio przez stronę, po zalogowaniu. Nie trzeba wysyłać go mailem ani przez serwisy do przesyłania dużych plików. Przyjmujemy zarówno pliki dźwiękowe, jak i nagrania wideo — bez konwertowania ich przez Ciebie. Limit to 5 GB na plik, czyli znacznie więcej, niż waży kilkugodzinne nagranie.

Krok po kroku

  1. Zakładasz konto (e-mail i hasło albo przycisk Google) i potwierdzasz adres.
  2. Przeciągasz plik na stronę albo wybierasz go z dysku. Możesz wgrać kilka naraz.
  3. Wybierasz rodzaj transkrypcji — zwykła, dosłowna, do sądu, protokół rozprawy, wywiad badawczy.
  4. Czekasz. Krótkie nagranie jest gotowe w kilka minut, dłuższe w kilkanaście.
  5. Pobierasz gotowy dokument w formacie DOCX, PDF albo zwykłym tekstem. O gotowej transkrypcji uprzedzamy też e-mailem, więc nie musisz siedzieć przy komputerze.

Jakie pliki przyjmujemy

Nagrania dźwiękowe: MP3, WAV, M4A, OGG, FLAC — czyli to, w czym zapisuje dyktafon, telefon i większość rejestratorów.

Nagrania wideo: MP4, MOV, M4V, WEBM, MKV, AVI — czyli nagrania ze spotkań w Teams, Zoomie i Meecie, filmy z telefonu i z kamery. Obraz jest do transkrypcji niepotrzebny, więc wycinamy z takiego pliku sam dźwięk — bez żadnej pracy po Twojej stronie.

Pojedynczy plik może ważyć do 5 GB. Dla porównania: godzina nagrania z telefonu to zwykle kilkadziesiąt megabajtów, więc limit w praktyce nie przeszkadza.

Mam nagranie wideo — ze spotkania, z rozprawy, z kamery

Wgraj je tak jak każdy inny plik. Nie musisz niczego konwertować — ścieżkę dźwiękową wycinamy u siebie, zanim zaczniemy przepisywać.

Jedyne, o czym warto pamiętać: plik wideo jest kilkanaście razy większy od samego dźwięku, więc jego wysyłanie potrwa dłużej. Jeśli program, w którym nagrywasz spotkanie, pozwala pobrać sam dźwięk — skorzystaj, oszczędzisz sobie czekania. Ale to wygoda, nie wymóg.

Gdyby cokolwiek na tym kroku nie zadziałało — napisz do nas.

Co dzieje się z nagraniem

Plik trafia na serwery w Unii Europejskiej i jest przetwarzany automatycznie. Nagranie kasujemy po przetworzeniu — zostaje sam wynik, dostępny na Twoim koncie. Klientom instytucjonalnym udostępniamy umowę powierzenia przetwarzania danych (DPA) na życzenie.

Prowadzi to firma, która od 2010 roku robi transkrypcje dla polskich sądów, kancelarii i uczelni, więc poufność materiału jest dla nas warunkiem pracy, a nie dodatkiem.

Pytania, które słyszymy najczęściej

Czy mogę wysłać nagranie mailem?

Odradzamy — skrzynki pocztowe zwykle nie przyjmują załączników większych niż kilkanaście megabajtów, a nagranie zwykle waży więcej. Wgranie przez stronę jest szybsze i bezpieczniejsze, bo plik nie krąży po serwerach pocztowych.

Czy mogę wgrać kilka nagrań naraz?

Tak. Możesz wrzucić całą partię i odejść od komputera — o każdej gotowej transkrypcji informujemy e-mailem.

Co, jeśli nagranie jest ciche albo słabej jakości?

Spróbuj mimo wszystko — na start dostajesz 30 darmowych minut, więc test nic nie kosztuje. Serwis sam podgłaśnia zbyt ciche nagrania. Jeśli mimo to nie da się z nagrania nic odczytać, nie pobieramy za nie minut i mówimy o tym wprost.

Ile to trwa?

Zwykle kilka–kilkanaście minut. Nagranie godzinne jest gotowe szybciej, niż zdążysz je odsłuchać.

Co, jeśli wynik wymaga poprawek?

Każdą transkrypcję można oddać do korekty wykonywanej przez człowieka — ten sam zespół korektorów, który robi to od kilkunastu lat. Przydaje się przy materiale dowodowym, trudnych nazwiskach i nagraniach, w których kilka osób mówi naraz.

Zacznij od własnego nagrania

Pierwsze 30 minut jest bez opłat — najlepszy test to Twój własny plik, nie przykład dobrany przez nas.

Przejdź do serwisu →